• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    Paint it black



    Miałam Wam pisać, do jakiego fajnego miejsca ostatnio pojechałam, a potem o tym, jakiej książki słuchałam po drodze, ale jakoś nie mam nastroju. Czuję, że głupio by brzmiał ten radosny świergot, gdy inni protestują na czarno. 

    Boję się.

    Ja jestem już w wieku raczej poprodukcyjnym, zwłaszcza że Hashimoto działa też antykoncepcyjnie, ale mam córkę i całkiem sporo siostrzenic, a one wszystkie mają macice. Człowiek z macicą ma w życiu pod górkę. A ostatnio jakby bardziej. 

    Człowiek bez macicy nie musi na przykład poświęcać swojego życia, żeby ratować cudze. Ba, nawet do oddania krwi nie można go zmusić w żaden sposób. Mimo, że w pewnych kręgach jednym tchem wymienia się winy spowodowane zarówno uczynkiem jak i zaniedbaniem, jego z zaniedbania nikt nie rozlicza. 

    Gdzieś czytałam, ktoś dowcipny napisał, że nie ma dyskryminacji pod tym względem, bo mężczyźni też nie będą mogli przerywać swojej ciąży. Zabawne faktycznie, tylko że nieprawda, mężczyźni od lat przerywają swoje ciąże, metaforycznie określa się to jako "odejście w siną dal". 

    Mam wśród znajomych kobiet również zwolenniczki omawianej ustawy. Większości z nich nie podejrzewam nawet o złą wolę, raczej o pewną krótkowzroczność. Jedna z nich popiera gorąco, mimo że ją samą osobiście ustawa wysłałaby do więzienia, bo kilka lat temu poroniła w okolicznościach, które mogłyby wydać się podejrzane - w ramach instynktu wicia gniazda wzięła się za przestawianie mebli. Nie wiem, czy jej poparcie to heroizm, czy (jak to łagodnie ująć?) naiwność. Może myśli, że skoro sumienie ma czyste, nic jej nie grozi. Problem w tym, że prokurator zaglądałby jej w różne miejsca, ale w sumienie to akurat nie.

    Mam nadzieję, że kobiety, te które twardo stoją na ziemi i nie chcą, byśmy mieli tutaj drugi Salvador, czy Chile (choć nawet tam coraz głośniej mówi się o zniesieniu bezwzględnego zakazu) zmobilizują się i przestraszą polityków jedyną groźbą, która ich rusza: "Jak wy nam tak, to my was przy najbliższych wyborach oderwiemy od koryta".

    Dużo nas jest. Możemy wiele.

    0 komentarze:

    Prześlij komentarz