• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    Dlaczego kąpiesz się w spodniach, wujku? - recenzja audiobooka



    "Malin, Malin, gdzie byłaś tak długo? A ta wyspa czekała tu na ciebie"

    Mam słabość do chwytliwych tytułów, ten pochodzi od tłumaczki, w obecnych wydaniach powieść nazywa się "My na wyspie Saltkrakan", co jest dosłownym tłumaczeniem oryginalnej wersji. A szkoda, bo wersja kąpielowa dużo lepsza.

    Szukałam czegoś dla Miśka na wakacje. Pomyślałam o Astrid Lindgren. "Dzieci z Bullerbyn" odpadały, bo to lektura szkolna, więc powinien ją przeczytać w standardowy sposób, o czym sam dobrze wie i przypomina. Próbny rozdział "Braci Lwie Serce" skutecznie zepsuł mu humor i nie chciał słuchać dalej. Patrzyłam na spis tytułów i mój wzrok przyciągnął ów wujek w mokrych spodniach...

    Książka opowiada o zwariowanej rodzinie Melkersonów, składającej się z wdowca Melkera, jego trzech synów i matkującej całej czwórce córki - dziewiętnastoletniej Malin. Na co dzień mieszkają w Sztokholmie, ale właśnie płyną na wakacje na wyspę, bo Melker pod wpływem impulsu wynajął tam chatkę na całe wakacje. Na miejscu okazuje się, że Saltkrakan zamieszkana jest przez wiele barwnych postaci, ale jak to bywa na wakacjach - dorośli i ich sprawy są tylko tłem dla przygód, które przydarzają się dzieciom. 

    Dzieci na wyspie jest czworo. Teddy i Freddy mają mniej więcej tyle lat co dwaj starsi bracia Melkersonowie. Johan i Niklas przez chwile są rozczarowani, kiedy okazuje się, że ich pełne imiona to Teodora i Frederika, ale szybko odnajdują wspólny język i świetnie się razem bawią, pływając łodzią, łowiąc ryby i budując tajne bazy. Stina, sześciolatka która również na co dzień mieszka w Sztokholmie, ale spędza wakacje u swojego dziadka, uwielbia zanudzać wszystkich opowiadaniem długich historii, więc z miejsca poczułam z nią więź. Znacznie więcej czasu zajęło mi polubienie przemądrzałej Tjorven - młodszej siostry Teddy i Freddy. Stina i Tjorven to towarzyszki zabaw Pellego - najmłodszego z Melkersonów, wrażliwego chłopca kochającego wszystkie zwierzęta. Nawet osy.

    Mimo że wynajęta przez Melkera Zagroda Stolarza, nie robi najlepszego pierwszego wejrzenia, to przy bliższym poznaniu dużo zyskuje i przygody Melkersonów na Saltkraken nie kończą się wraz z końcem wakacji. To miejsce tak ich oczarowało, że chcą przyjeżdżać znów i znów. 

    Mnie też wyspa Saltkraken uwiodła na tyle, że kończyłam ją już bez Miśka, w czasie służbowych wyjazdów. Mimo że za każdym razem dziwnie na mnie patrzono gdy odpowiadając na pytanie "Czego słuchasz?" podawałam tytuł. Słuchając wracałam pamięcią do beztroskich wakacji, jakie co roku spędzałam u mojej babci na wsi, bawiąc się z kuzynami, paląc ogniska i budując szałasy. 

    Edyta Jungowska nagrała całą serię audiobooków z powieściami Astrid Lidgren. Nie trzeba wielkiej przenikliwości, żeby odgadnąć, że jest miłośniczką jej książek. Słychać to także w sposobie czytania, jej lekko zachrypnięty wesoły głos świetnie nadaje się do opisywania przygód małych urwisów. Od czasu do czasu pojawia się melodia podkreślająca nastrój chwili. Za każdym razem, kiedy któryś z bohaterów śpiewa piosenkę, śpiewa ją również pani Edyta. 

    Myślę, że do czytania i słuchania powieści Astrid Lidgren nie muszę nikogo specjalnie namawiać. Spodobają się dzieciom i tym z dorosłych, którzy lubią wspominać swoje dzieciństwo.

    (Tekst powstał w ramach współpracy z serwisem Audioteka.pl.)

    0 komentarze:

    Prześlij komentarz