• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    Obiad



    Miśki zaczęły wakacje pod opieką babci. Misiek, bo wyjeżdża dopiero w weekend, Miśka, bo dostała gorączki i przez parę dni  nie chodziła do przedszkola.

    Jak wiadomo Misiek jest strasznym niejadkiem, Miśka wręcz przeciwnie.

    Godzina jedenasta.
    Babcia: No wreszcie wstałeś! Ile można spać?
    Misiek: Ja specjalnie tak długo spałem, żeby obiadu nie jeść, tylko śniadanie.
    Babcia, buntowniczo: Jak tak, to ja w ogóle obiadu dziś nie robię!
    Miśka, szczerze zaniepokojona: Ale tylko dla niego, czy dla mnie też?

    0 komentarze:

    Prześlij komentarz