• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    Jak rozpoznać płeć?



    Czyli edukacja seksualna w praktyce.

    Jak już pisałam tu i ówdzie, staram się, żeby seks nie był w domu tematem tabu. Dążę do tego, żeby dzieci ze zwykłego lenistwa będą wolały zapytać mnie, niż szukać odpowiedzi w internecie. Wiadomo, jak internet pisze o seksie, natomiast moje odpowiedzi są proste, rzetelne i dostosowane do wieku i indywidualnej wrażliwości pytającego. Liczę na to, że w tej konkurencji nie jestem bez szans.

    Staram się nie wybiegać przed szereg i przy różnych okazjach wtrącać półsłówka. A najchętniej zadawać pytania i ewentualnie korygować odpowiedzi. Tym razem nic nie wymagało korekcji bo odpowiedź Miśki była genialna w swej prostocie.

    Miśka: ... a może ty jesteś chłopcem?
    Ja, rozbawiona: Może jestem...
    Miśka, śmieje się: Nie! Ty przecież jesteś dziewczynką!
    Ja: Tak? A po czym to można poznać? Po czym poznać, czy ktoś jest chłopcem, czy dziewczynką?
    Miśka: Trzeba zapytać, jak ma na imię.

    Wiedzieliście? 

    Wychodzi na to, że sporo zebrało się wpisów o tym, jak rozmawiam z Miśkami na "te tematy". Myślicie, że powinnam oznaczyć je osobną etykietą? Dajcie znać.



    0 komentarze:

    Prześlij komentarz