• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    Jak oduczyć szczeniaka podgryzania



    czyli - kto gryzie, ten bawi się sam.

    No więc masz tego szczeniaczka, jest taki słodki, że chce się go schrupać, bawicie się i nagle się okazuje, że szczeniak próbuje schrupać Ciebie. Siła szczęk wciąż niewielka, ale zęby ostre jak igiełki. Wytrzymujesz jedno, drugie ugryzienie, ale każde kolejne jest trochę mocniejsze od poprzedniego. Za którymś razem dochodzisz do wniosku, że przestaje Ci się to podobać i chcesz ukarać malca, żeby go oduczyć.

    STOP!

    Nie tędy droga!

    Pies gryzie w różnych okolicznościach i w różnych celach. (Poniższa lista jest krótka, na pewno można ją uzupełniać).

    1. Żeby rozdrobnić pożywienie. To akurat znamy z własnego życia, nie ma się nad czym rozwodzić.

    2. Żeby się bronić. Pies w kagańcu czuje się tak, jak Ty byś się czuł idąc ze związanymi rękami. Przez Bronx. W nocy.

    3. Dla przyjemności. Żucie sprawia, że psu wydzielają się endorfiny. Robi się błogo. Wyobraź sobie teraz: żucie Twojego skórzanego buta, wydzielającego najpiękniejszy dla psiego nosa zapach; to uczucie, kiedy pod naciskiem zębów skóra z elastycznej staje się miękka... Czy potrafisz wyobrazić sobie coś milszego? Pewnie tak, ale Twój pies niekoniecznie. Nie wódź go na pokuszenie, chowaj buty. 

    Jak widać, zęby to dla psa ważne i uniwersalne narzędzie i od małego szkoli się w precyzyjnym jego używaniu. Krótko mówiąc - gryzie wszystko, czego może dosięgnąć. Chowaj cenne rzeczy, w zamian dając mu atrakcyjne zabawki. Polecam świńskie uszy środkowe - dużo zakamarków, które można posmarować pasztetem. Z Twoim butem może nie wygrać, ale z nogą od krzesła powinno.

    A co z podgryzaniem w zabawie?

    Reaguj szybko. Już przy pierwszym ugryzieniu piśnij głośno (nie tyle z bólu, co żeby zwrócić uwagę na ten szczególny moment, timing jest bardzo ważny przy szkoleniu psów) i strzel focha. Ignoruj psa przez chwilę. Po kilku razach powinien zauważyć zależność - kto gryzie, bawi się sam. Ważne jest, żeby reagować już przy delikatnych ugryzieniach, wtedy w psim mózgu rodzi się refleksja typu: "Te człowieki to wydelikacone jakieś". 

    Komunikat jest jasny, prosty i czytelny, takie nasze psy lubią najbardziej.


    0 komentarze:

    Prześlij komentarz