• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    Sposób na dołek



    Skuteczny jak czekolada, ale nie tuczy.

    (ten tekst został opublikowany po raz pierwszy na blogu Uli Phelep jako wpis gościnny).

    Wiele lat temu mieliśmy w szkole spotkanie z psychologiem.  Każdy z nas usłyszał: "Podaj mi trzy swoje zalety i trzy wady". Podobno prawie każdy odpowiadał: "To może zacznę od wad..."

    Nie jesteśmy świadomi swoich zalet, talentów i umiejętności. Zbyt łatwo przechodzimy nad nimi do porządku dziennego, zbyt często mówimy "udało mi się" zamiast "solidnie na to zapracowałem". Myślenie o własnych zaletach uważamy za coś niestosownego, wciąż mając w pamięci wierszyk o samochwale co stała w kącie. Za to wady i porażki rozpamiętujemy bez końca.

    Każdy z nas ma czasem gorsze dni, kiedy zapomina o swoich mocnych stronach i myśli, że do niczego się nie nadaje. Mam na to sposób, o którym opowiedziała mi kiedyś pewna pani psycholog, a ja dziś opowiem Tobie. Jest bardzo prosty i skuteczny, wystarczy coś do pisania. Chcesz spróbować? 


    Żeby zilustrować tę metodę wymyśliłam Pana X, który poświeci przykładem. Jestem pewna, że pójdzie Ci co najmniej tak dobrze, jak jemu.


    Na początek pomyśl, w czym jesteś dobry. Może to dotyczyć dowolnej dziedziny: pracy, rodziny, albo hobby. Każdy z nas coś znajdzie, choćby drobiazg. Jeśli znajdziesz kilka rzeczy, skup się na jednej, pozostałe zostaw na następny raz.


    Na przykład Pan X po długim namyśle uznał, że jest dobry jedynie w wymigiwaniu się od pracy i zwalaniu jej na innych. Dobre i to.


    Teraz zapomnij, że to Twoja umiejętność, nabierz dystansu. Zastanów się, jakie cechy i zdolności są potrzebne, żeby być dobrym w tej dziedzinie. Najlepiej wypisz je sobie na kartce.


    Pan X od razu napisał:

           1. Urok osobisty, charyzma
           2. Pomysłowość
           3. Umiejętność wpływania na innych
           4. Pewność siebie

    a gdy się dobrze zastanowił dodał kilka kolejnych punktów.


    Na koniec spójrz na swoją listę. Opisuje fajną osobę, nie?
    Mam dla Ciebie dobrą wiadomość: to Ty.

    0 komentarze:

    Prześlij komentarz