• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    Seriale - co oglądam w tym sezonie?


    I jak mi się podoba.

    W miarę regularnie i na bieżąco oglądam:

    Castle - wszystko tu lubię. Lubię sposób, w jaki wymieszano wątki kryminalne, obyczajowe i komediowe, lubię kiedy twórcy poszczają do mnie oko, lubię wszystkich bohaterów, pierwszo- i drugoplanowych, jestem ciekawa jak potoczą się ich losy. Nadal podkochuję się w Espo.

    Sleepy Hollow - przecież nie dla fabuły, bo ta jest potwornie schematyczna i w każdym odcinku jednakowa (Moloch ma nowy pomysł, bohaterowie się orientują, Ichabod stwierdza, że już coś takiego słyszał, grzebią w archiwach, w ostatniej chwili ratują świat). Oglądam Sleepy Hollow ze względu na Ichaboda Crane'a, podróżnika w czasie o otwartym umyśle, który zaskakująco dobrze odnajduje się w naszych czasach. Jego komentarze na temat naszej rzeczywistości są bardzo świeże i zaskakująco trafne. A przy tym wygłaszane z przepięknym akcentem.

    Nieregularnie, ale wciąż z zainteresowaniem, oglądam:

    Masters of Sex - wciąż bardzo interesujący, choć rzeczy, które w pierwszym sezonie zaskakiwały świeżością, teraz już się trochę opatrzyły. I mam na myśli nie tyle samą nagość, co podejście do niej, rzeczowe i bez wypieków. Sezon skończył się już jakiś czas temu, ja wciąż jestem dopiero w połowie. Brakuje mi państwa Scully i Ethana.

    The Affair - bo bardzo lubię w kinie historie opowiadane z różnych punktów widzenia. Obejrzałam na razie trzy odcinki i zdecydowanie bardziej podoba mi się wersja Alison. Może dlatego, że Noah nie lubię od pierwszego odcinka, z każdym kolejnym bardziej.

    You're the Worst - na razie obejrzałam pierwszy odcinek, ale planuję obejrzeć kolejne. Na razie jednak wszystkie wymienione wyżej mają pierwszeństwo.

    Planuję oglądać (kiedy skończę You're the worst)

    The Fall i Jane the Virgin - skusily mnie dobre recenzje.

    Niby oglądam ale nie oglądam:

    The Big Bang Theory - serial o moich kolegach po fachu. Nie postawiłam na nim jeszcze krzyżyka, ale jakoś tak się składa, że nie obejrzałam jeszcze ani jednego odcinka nowego sezonu.

    I na koniec...

    Czekam niecierpliwie przebierając nogami:

    Na Sherlocka - Dlaczego? Parafrazując klasyka: Dopóki nie obejrzysz, nawet sobie nie wyobrażasz, co to takiego. A gdy Ci o tym opowiadają, nie wierzysz.


    0 komentarze:

    Prześlij komentarz