• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    Bad hair day



    Poranek.
    Zaspana Miśka wchodzi do łazienki. Idzie powolnym jednostajnym krokiem w stronę umywalki.

    Ja, entuzjastycznie: "Miśka, dzisiaj masz jasełka! Będziesz ślicznym aniołkiem! Będziesz tańczyć z innymi dziećmi!"

    Przez ten czas Miśka doszła do umywalki, wlazła na stołek i patrząc na swoje odbicie w lustrze mówi bardzo zdegustowanym tonem: "Ojej, ale jakie ja te włosy mam..."

    (Jeśli ktoś chce zobaczyć  aniołka, to na Facebooku jest zdjęcie).

    0 komentarze:

    Prześlij komentarz