• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    4



    - Czwórka ci wypadła - powiedział Kuba wchodząc do mojego pokoju.
    Dyskretnie przesunęłam językiem po zębach. Wszystkie były na swoich miejscach, więc spojrzałam pytająco.
    - Pod biurkiem - wyjaśnił.
    Zajrzałam pod biurko. Leżała tam kostka do gry. Faktycznie, czwórką do góry.
    - Skąd to się tu wzięło?
    - Może ktoś zostawił?
    - Mam nadzieję, że nie Japończyk.
    - Dlaczego?
    - Cztery jest w japońskim liczbą pechową, bo wymawia się podobnie jak "śmierć". Może to groźba?
    - Myślisz, że ci jakiś Japończyk grozi?
    - No... Yakuza może?


    0 komentarze:

    Prześlij komentarz