• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    Wspomnienie



    Zanim się spotkaliśmy, wiele razy myślałam o tym, jaki będzie.

    Nie był moim pierwszym, więc miałam pewne wyobrażenie o tym, jak może wyglądać wspólne życie. Wiedziałam, czego chcę. I czego nie chcę.

    Szukałam go cierpliwie i rozważnie. Wreszcie pewnego dnia poznałam ludzi, u których mieszkał z matką. Opowiadali mi o nim, a ja coraz bardziej wierzyłam, że to ten właściwy.

    Kiedy się wreszcie spotkaliśmy, zakochałam się od pierwszego wejrzenia, a on wkrótce zaczął odwzajemniać moje uczucia. Zamieszkał ze mną. Wreszcie był mój.

    Rzeczywistość przewyższyła moje marzenia. Był idealny. Tak piękny, że ludzie oglądali się za nim na ulicy. Ale wygląd zewnętrzny przestaje być ważny, gdy ktoś jest obok ciebie, z tobą, każdego dnia. Dla mnie liczył się  przede wszystkim jego charakter. A dla niego liczyłam się tylko ja.

    Kiedy pewnego dnia odszedł, nie mogłam uwierzyć, że to się stało. Przepłakałam wiele dni. Teraz, kiedy okres żałoby minął, znów mogę wspominać go z uśmiechem.

    Wiem, że mogłabym pokochać znowu, ale nie szukam okazji. Gdy mnie pytają, mówię, że nie jestem jeszcze gotowa.

    Nigdy cię nie zapomnę, ogoniasty. Byłeś psem mojego życia.


    1 komentarze:

    1. Podejrzewałam przewrotność i nie mogłam się doczekać końca, aby dowiedzieć się o kim mowa :D

      OdpowiedzUsuń