• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    Są postępy



    Powoli ale do przodu.

    Zorientowałam się, ze wiele już krzyżyków przybyło odkąd po raz ostatni pokazywałam swoją robótkę. Było to ponad dwa miesiące temu i panowały nieziemskie upały, pamiętacie jeszcze? 

    Po powrocie  z wakacyjnych wojaży tempo krzyżykowania zmalało. Ostatnio jednak znów wzrosło bo nadrabiałam zaległości w oglądaniu filmów i seriali. Szczególnie dobre są te z lektorem, bo nie trzeba odrywać oczu od kanwy żeby czytać napisy.

    Ciekawa jestem, co Wy robicie, kiedy ręce macie zajęte kraftowaniem. Wiem, że czytują mnie scraperki, hafciarki i miłośniczki dziergania - napiszcie, co robicie, kiedy coś robicie.



    4 komentarze:

    1. Ja słucham seriali ;) Znaczy też od czasu do czasu zerkam, ale jak na ekranie są prowadzone czynności śledcze typu porównywanie odcisków palców, to spokojnie można nie patrzeć ;)

      A jak już masz wyszyty ten obrazek, to co z nim? W ramki i na ścianę? Ja kiedyś wyszywałam z zapałem serwetki na pralkę...

      OdpowiedzUsuń
    2. Ależ się cieszę, że wyszywasz. Ja podobnie jak Tores, słucham seriali, nie ma u mnie znaczenia jaki serial, aby tylko coś leciało, przy samym radiu nie bardzo mi idzie. Pozdrawiam serdecznie.

      OdpowiedzUsuń
    3. Czyli podobnie jak ja :)

      Tak do końca to nie wiem, co potem, bo na razie mam tylko jeden, bardzo stylowy, w ramce i na ścianie. Szczerze mówiąc ciężko było potem coś wybrać, bo przy tamtym wszystkie wzory wyglądały smętnie. Ale wybrałam dwa. Jak skończę storczyki (kiedy?), zabiorę się za ten drugi.

      OdpowiedzUsuń
    4. dawno temu jak byłyśmy w podstawówce i haftowałam to zwykle słuchałam muzyki :) a jako że szczyt hafciarski datował się u mnie na pierwsze klasy podstawówki to jak nic był to Shakin’ Stevens ;) :)

      OdpowiedzUsuń