• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    Ważne i ważniejsze



    Obejrzeliśmy z Miśkiem ostatnio Gwiezdne Wojny II: Atak Klonów.

    Gdzieś na początku filmu:
     Misiek: Mama, a czy oni będą walczyć fioletowymi mieczami?
     Ja: Nie mam pojęcia, synek. Raz tylko to widziałam i nie zwracałam uwagi na takie szczegóły.

    Około połowy:
     Misiek: Nie mają fioletowych mieczy. Kacper mi powiedział, że będą mieli fioletowe. Chyba mnie oszukał. A ja myślałem, że jest moim dobrym kolegą...

    Finałowa bitwa:
    Misiek: O!!! Są, mama, są fioletowe miecze! Jednak mówił prawdę! Wiedziałem że będą!
    Głos z ekranu: A co z Padme?
    Misiek, nieco zdezorientowany: A kto to jest Padme?


    4 komentarze:

    1. O mamusiu, ale się uśmiałam. No bo kto to jest ta Padme :)))))))))))))))))

      OdpowiedzUsuń
    2. Aż się boję, jak mnie syn zacznie namawiać na wspólne filmy.. Na razie zaczynamy etap "Co, to jeździ?" (o czołgu w muzeum), "czemu", "dlaczego" i wszelkie podobne ;)

      OdpowiedzUsuń