• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    Medytacja dla gospodyń domowych




    Ponoć czym gimnastyka dla ciała tym medytacja dla psychiki.

    Pewności nie mam, bo nie udało mi się nigdy tak do końca oczyścić umysłu. Zawsze gdzieś tam w tle działa jakiś proces. Najbliższa tego stanu jestem, kiedy ręce mam zajęte dłubaniem a myśli liczeniem oczek, czy krzyżyków. Wierzcie, lub nie - relaksuje.


    Mam pytanie:
    Czy jesteście zainteresowani oglądaniem moich wytworów na poszczególnych etapach produkcji? 
    Od czasu do czasu, nie za często. Raczej nie ma niebezpieczeństwa, ze blog niepostrzeżenie przekształci się w robótkowy ;)


    Osoby, które wybrały punkt czwarty, serdecznie zapraszam tutaj (KLIK).


    0 komentarze:

    Prześlij komentarz