• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    She once was a true love of mine



    Moje starsze dziecko pokręcone poczucie humoru odziedziczyło po rodzicach.

    - Mamooo!
    - Nie ma mnie!
    - A gdzie jesteś?
    - Uciekłam!
    Misiek tupie po schodach, po czym podchodzi do mnie i głęboko patrząc mi w oczy mówi z patosem:
    - Kochałem cię, mamo...
    - Kiedy?
    Tym razem zwykłym tonem:
    - No, zanim uciekłaś. Bo teraz to już mniej.


    2 komentarze: