• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    3 ulubione mini-gry



     “The time you enjoy wasting is not wasted time.” —Bertrand Russell

    To znaczy - można się spierać, zależy jeszcze ile tego czasu się marnuje. Ale przecież czasami człowiek musi, inaczej się udusi. 

    2048



    Gra, która ostatnio zawojowała internety i jest wszędzie. Mnie również przypadła do gustu. 
    Jeśli ktoś jeszcze nie wie, polega ona na tym, że przesuwamy po planszy kwadraciki. Pokazujemy, w którym kierunku i przesuwają się wszystkie, które mają gdzie. Jeśli któryś trafi w czasie ruchu na identycznego sąsiada, łączy się z nim. Nowy kwadracik ma numerek będący sumą tamtych. 
    Ciężko się od niej oderwać, niektórym pomaga zdobycie kafelka z tytułowym numerem, inni, tak jak na przykład ja, zastanawiają się, czy da się więcej. 
    Da się, na obrazku mój prywatny rekord (chwalę się ;) ), teraz sprawdzam, czy się uda z 8192.
    Istnieje też wersja na Androida, a ta spod linka działa mi na tablecie również offline. 

    Combine Ultra




    Gra, w którą grałam nałogowo póki nie zaczęłam w 2048. Przypomina trochę tetris, łączymy po 3 kulki jednego koloru, w wyniku czego dwie znikają a trzecia zmienia kolor na kolejny (czyli 3 zielone dają żółtą, trzy żółte pomarańczową itd.).
    Strona do której linkuję jest obrzydliwie upstrzona reklamami, ale jest jedynie słuszna, bo w innych, które sprawdzałam nie działa ranking. Ranking jest mi potrzebny do mierzenia się z innymi wariatami w "Daily challenge" - modzie gry, w którym zaczynamy od mocno zabałaganionej planszy, takiej samej dla wszystkich graczy, a po przegranej partii możemy spróbować jeszcze raz i jeszcze raz ten sam układ. Kolejny dopiero następnego dnia.
    Wersji na Androida chyba nie ma, jest na iPada.

    Jorinapeka




    Tak naprawdę to nie mam trzeciej ulubionej gry, ale dwie to jakoś mało i nie brzmi dobrze, więc trochę na siłę dorzucam trzecią.
    Na każdym poziomie mamy za zadanie usunąć kolorowe kółeczka. W tym celu klikamy na jedno z białych, a ono zaczyna się poruszać w stronę wskazaną przez ten łuczek w środku. Poruszające się kółko zjada te, przez które przejeżdża, zmieniając kierunek ruchu zgodnie z tym co pokazuje aktualnie zjadane. 

    To tyle na dziś. Miłego marnowania czasu!


    4 komentarze:

    1. Kulki na zmianę z odmianami zumby- tak sobie resetuje rozum :-)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ale te same kulki, czy jakieś konkurencyjne?

        Usuń
    2. haha, nie sądziłam, że aż tak Cię wciągnie, jak rzuciłam linkiem :D
      Przyznam się, że ja się zadowoliłam 2048 i więcej nawet nie próbowałam ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dopiero po 2048 robi się naprawdę ciekawie :D

        Usuń