• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    Pierwsze pytanie



    Choć tak naprawdę niewiele o nas mówi, to właśnie od niego zaczynamy.

    Nadawanie odrębnych nazw każdemu z członków stada nie jest ludzkim wynalazkiem. Grupa uczonych badających pieski preriowe zauważyła, że gwizd, którym zwierzątka ostrzegały się wzajemnie przed ludźmi brzmiał inaczej dla każdego z badaczy. Gryzonie nadały im imiona w swoim własnym języku.

    Ludzkie imiona wyewoluowały od przezwisk. Zasada był prosta - skoro człowiek o przezwisku Chudy był chudy, to dajmy na to Stanisław stanie się sławny. A Angelina Jolie będzie anielsko piękna. Proste i logiczne. A że nie zawsze działało - no cóż, magia jest kapryśna, ale warto próbować.

    Próbujemy nadal. Rzadziej nadajemy dzieciom imiona kierując się ich dosłownym znaczeniem, ale wciąż jest w tym wiele magii. Dajemy dzieciom imiona po krewnych i przyjaciołach, po bohaterach ulubionych książek czy telenowel, albo po świętych. Co kto lubi. Nie dajemy imion po nielubianych znajomych, choćby brzmiały najpiękniej w połączeniu z naszym nazwiskiem.

    Chciałam, żeby moje dzieci miały rzadkie imiona - zapewne w wyniku tego, że sama mam jedno z najbardziej pospolitych w moim pokoleniu. Imiona z pierwszej pięćdziesiątki najpopularniejszych odpadały od razu. Nie było łatwo znaleźć coś, co spodoba się obojgu rodzicom, a pomysł dogodzenia całej rodzinie okazał się niewykonalny.

    Miśka jeszcze nie pyta, ale Misiek owszem:
    - Mamo, dlaczego nadałaś mi właśnie takie imię?
    - Bo dla mnie to najpiękniejsze imię na świecie.


    1 komentarze:

    1. Myśmy do imienia podeszli metodycznie :) A przynajmniej tak brzmi oficjalna wersja ;)
      Wrzuciliśmy w tabelkę spis wszystkich imion męskich dozwolonych w Polsce, każdy dostał swoją kopię i wywalił imiona nieakceptowalne. Po wyciągnięciu części wspólnej z tego co zostało mieliśmy 12 imion do wyboru ;)

      OdpowiedzUsuń