• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    Małe podsumowanie



    Uwielbiam statystyki!

    Blog ma już dwa miesiące, opublikowałam ponad 30 tekstów, każdy z nich był otwierany od 100 do 200 razy, a sądząc z tego, że przeciętny czytelnik spędza na blogu około 5 minut - nie tylko otwierany, ale również czytany.

    Liczba czytelników rośnie, większość z Was, około 80% wchodzi tu z Facebooka. Każdy "lajk" pod tekstem sprawia, że zyskuję nowych czytelników wśród Waszych znajomych, więc lajkujcie, moi mili.
    Szczególnie cieszy mnie to, że nowi czytelnicy zaglądają nie tylko do ostatniego tekstu, ale także do kilku poprzednich. Oraz to, że wracają - ponad 1/3 czytelników w tym miesiącu to czytelnicy powracający. Podobnie jak w poprzednim.

    Blog (tak jak wszystko w dzisiejszych czasach) ma swoją stronę na Facebooku (zajrzyjcie, polubcie), na której pojawiają się informacje o nowych notkach na blogu, a czasami jakieś dodatkowe rzeczy.

    W kolumnie po prawej stronie, na samym dole, czyli w miejscu, do którego mało kto dociera, jest widget umożliwiający obserwowanie bloga. Na razie jeszcze nikt z niego nie skorzystał, może nie lubicie? Czy nie znaleźliście? Smutno wygląda taki pusty, jeśli się nikt chętny nie znajdzie, pewnie go usunę.

    Waszym ulubionym tekstem, pod względem odwiedzin i liczby polubień był ten o psach rodowodowych, a zaraz za nim - o liście priorytetów - pewnie przyczynił się do tego obrazek z creeperem, bo przecież wszyscy kochamy creepery.

    Dziękuję Wam też za wszystkie komentarze, tu na blogu i na Facebooku.
    Blogowanie to wielka frajda. Dzięki Wam.


    3 komentarze:

    1. Podoba, podana ... w Olsztynie :-)

      OdpowiedzUsuń
    2. Bardzo lubię ten blog, notki są ciekawe i z poczuciem humoru, a przy okazji nie przegadane :)
      Na pewno będę zaglądać dalej :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dzięki! Staram się, żeby własnie takie były, cieszę się, że mi wychodzi :)

        Usuń