• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    Wspólny język



    - Znacie?
    - Znamy!
    - No to posłuchajcie...

    Poniższy tekst krąży od jakiegoś czasu w kołach zbliżonych do zainteresowanych. Ktoś mi go nawet kiedyś opowiedział jako dowcip. W rzeczywistości jest to jak najbardziej autentyczny autentyk. Rozmowa ta odbyła się jakiś czas temu, kiedy dopiero rozpoczynałam zbieranie scrapbookowych narzędzi.

    - Kupić ci coś w Warszawie?
    - Mhm... takie nożyczki w falbankę. Nazywają się 'scallop', albo 'clouds'.
    - A będą podpisane?
    - Niekoniecznie. To taka falbanka... Tylko nie falka, bo mam. Wiesz, czym falbanka różni się od falki?
    - Nie.
    - Falka, to taki sinus, a falbanka to wartość bezwzględna z sinusa.
    - A, to wiem.
    - No więc mnie interesuje wartość bezwzględna sinusa o możliwie dużym okresie.

    2 komentarze: