• Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny!

    O mężczyznach



    Ku pokrzepieniu serc niewieścich.
    Tekst powstał ku pokrzepieniu jednego, konkretnego serca, natknęłam się na niego dzisiaj przeglądając swoje archiwa. Pomyślałam sobie, że opublikuję go tutaj, bo w końcu która z nas nie zastanawiała się nigdy, dlaczego on nie dzwoni?

    Cała zabawa polega na tym, że oni nie są wieloczynnościowi. Matka natura tak ich ukształtowała i nie ma co narzekać, trzeba się pogodzić z losem. Wynika z tego, że facet tęskni tylko w tych momentach, kiedy nie robi nic innego. Wystarczy, ze zacznie rzuć gumę i już nie może tęsknić, bo mu pamięci operacyjnej nie starcza. Z tego też powodu panowie znoszą rozłąkę o wiele łatwiej z puntu widzenia emocji. To, że facet nie pisze, nie dzwoni, nie przyjeżdża, chociaż może, nie znaczy, że ma gdzieś Twoje uczucia. On po prostu nie zastanawia się nad Twoimi uczuciami, bo po pierwsze, rzucają się w oczy nie bardziej niż nowa fryzura (a 9 facetów na 10 fryzury nie zauważa), a jeśli już jakimś cudem jego myśli zejdą na ten temat (czy to uczuć czy fryzury), to odda temat walkowerem, bo ma takie nastawienie jak Ty i ja do mechaniki kwantowej - może to i jest do ogarnięcia, ale na pewno nie na trzeźwo.  


    1 komentarze: